
Zanim dotarłem do Emerson College na „Clarity & Awerness” Dzogchen Summer retreat z Jamesem Low, Siedem Sióstr odwiedziłem. Zielone wzgórza, białe klify, błękit nieba …
… i ptaki powietrzne
… i nie tylko ptaki
… i nie tylko powietrzne.
… i co dalej ? Jednak potrzebuję towarzystwa ludzi, nie mogę się tylko samotnie wyprawiać wciąż, dobra decyzja pojechać do Emerson College, choć tyle obaw i wątpliwości. W zeszłym roku odpuściłem sobie, nie pojechałem, coś co James powiedział, dobitnie i jakby wprost do mnie, to było jak … no właśnie kiedy pierwszy raz usłyszałem o Jamesie od przyjaciół, przyśnił mi się następnej nocy – wylał na mnie, na moją głowę kubek herbaty. Oki, czemu nie myślałem sobie potem, herbata na czubek głowy tak symbolicznie przy okazji inicjacji w tradycji buddyjskiej, ale czemu w tym śnie byłem taki zszokowany, zbulwersowany. I tak właśnie odbieram nauki mistrza, bardzo osobiście i jak by do mnie bezpośrednio skierowane, to jedno słowo, to jedno zdanie, po którym mógłbym wstać i wyjść bo wiem że po to właśnie tu przybyłem, acz kolwiek dziwne zazwyczaj padają na samym końcu. I teraz też tak było. Szok, on wszystko widzi jak na dłoni, nasze umysły są zupełnie nagie, tak dotyka sedna i serca też, odsłania naturę umysłu w niesamowity sposób, taką jaka jest.
Rozpoznać fale w oceanie jak myśli i zdarzenia w podstawie umysłu. Obrazy odbite w lustrze pojawiają się i znikają nie zmieniając jego natury. Przejawienie nieograniczonego potęcjału w przestrzeni bez centrum i granic.
Medytacja „five about” pięć rzeczy na temat: na temat umysłu – jaki jest kolor umysłu ? jaki jest smak umysłu ? jakim jest dzwiękiem ? jaki jest rozmiar umysłu, kształt ? skąd przychodzi dokąd zmierza ?
Alternatywnie, pięć pytań na temat natury drzewa ? Relaksujesz umysł choć wciąż utrzymujesz koncentrację. Pytanie pada i pozostaje zawieszone tle, nie myślisz o nim, nie analizujesz, nie szukasz intelektualnej odpowiedzi, pełnej koncepcji. Poprostu spocznij w medytacji i obserwuj naturę drzewa.

Jowisz 16 czerwca w niecały tydzień po opozycji ze Słońcem, gdy obserwowalne z Ziemi cechy planety nie ulegną zmianom, (silne światło) wstąpi w koniunkcję z Księżycem w pełni, o dystansie zaledwie 1,5 stopnia. Pozycja Jowisza 18° Strzelca w koniunkcji z Księżycem w pełni jak już wyżej wspomniałem, więc ten półkrzyż (Słońce i Neptun w konfiguracji) koresponduje bezpośrednio z moim półkrzyżem. Gdzie Jowisz i Księżyc tam mój Neptun 22° Strzelca, gdzie Słońce tam moja Wenus 19° Bliżniąt, a naprzeciw Neptuna, Saturn 20° Panny wraz z Ascendentem. Dwa półkrzyże się nakładają, mój ma rozwiązanie w Rybach, w 7-mym domu, dlatego pokładam nadzieje w duchowych istotach …
Niebo nad nami



















