Kategorie
Bez kategorii

St. Michael Mount

Oko miecza 17/06/2019

Niezwyciężony
Do 17 Tego
W Oku Miecza
Stawić się.

No więc jestem, 17 Czerwca przyjechałem, w pełnię Księżyca. Wyspa, przylądek, góra, skała na morzu, ogród i pałac, skalne twarze, sekretna ścieżka, widoki tylko dla mnie, skrzydlaci przyjaciele, twoja świątynia, dziękuję Archaniele Niezwyciężony. Taka jest w telegraficznym skrócie lista moich wrażeń, fizycznych, metafizycznych, medytacyjnych.

Niby dostępna, a jednak nie, przypływy chronią ją. Wiec w sumie sam nie wiem czy to jest wyspa czy kontynent, ale napewno Brytania jest wyspą więc pozostańmy przy tym. Wchodzę na tą skalną górę przez ścieżkę, z tłumem „pielgrzymów” zalewamy ją, powoli zalewa nasz morze, znika ścieżka cicho migocząc pod wodą. Na ląd powrócić mogę już tylko na małej łódce. Na drugi dzień wracam, cierpliwie czekamy aż morze otworzy nam bramę.

Zostawić po sobie choć tyle, ogrody, kwiaty, pałace, jakże ludzka rzecz, Panienka gałązkę zasadziła, ogród po sobie zostawiła, piękno i majestat bije w oczy, cieszy mnie, cieszył Panienkę. Nie ograniczony potencjał ocieka na zboczach skał mnustwem kolorów, jakże przyjąć w nim schronienie, symbol nietrwałości przeminie, a jednak zostawic po sobie choć tyle każdy z nas chce, zostawić coś … Pozostanie Panienka, Zielona Tara, żeńska zasada podstawy, przestrzeń bez centrum i granic, w niedualności ich przyjmij schronienie .

Skalne twarze, wokół zewsząd widzę wasze twarze, stare duchy czy figle wyobraźni. Dziwolągi, wścibski nos, jak latarnie morskie daleko w morze spoglądacie, OHM dzwięk z waszych ust, dzielni wojownicy. Strzeżecie wyspy, strzeż mnie Niezwyciężony, blask z twojej twarzy, w cieniu drzewa głęboko w przeszłość zaglądasz, zamyślony jak ja …

Sekretna ścieżka, tam gdzie zakazy każe serce iść, odkrywać widoki na wyłączność. I na tej obleganej wyspie odnależć samotnię można, posiedziec na ławaczce, pomedytować. Purpurowe moje Serce. Zostawię ślad, oddaję Ci swój czas i czekam na znak …

Wrończyk – Kruk z Cornwalii. Legenda głosi iż dusza Króla Artura opuściła ten świat w formie tego ptaka. Jego czerwone nogi i dziób symbolizują jego krwawy i brutalny koniec. Pozdrawiasz mnie, pozdrawiam Ciebie, który dzierżyłeś metal Avalonu. Gdzie ukryty jest mój miecz ?

https://www.rspb.org.uk/birds-and-wildlife/wildlife-guides/bird-a-z/chough/cornish-choughs/

Święci to czy nie święci, Królowie, Księżniczki, Rycerze i Aniołowie, Victory and Peace, dwunastu wokół jednego ?

Niezwyciężony, jak orzeł spadasz na zdobycz. Ofiarą jestem ja. I piórem z twojego skrzydła na wodzie rysuje ślad. Posłuchaj jeszcze raz, to wieje wiatr. Oddaję ci swój czas i czekam na znak.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij