Kategorie
Bez kategorii

Lizard Point

Old Lizard Head

Skalne twarze, wszędzie widzę wasze twarze, ale skoro skała ta zwie sie głową starego jaszczura to nie tylko ja widzę w nich twarze. Wydaje mi się starym mędrcem, spokojnym, godnie spoglądającym w dal w morze, w niebiebo, pomiędzy, w horyzont. Gigant, szacunek mu się należy, szacunek dla lądu i morza, dla nieba ponad.

I znowu gdzie anielska energia, wężowe czają się przybytki, Anioły zdaja się nie istnieć bez swych upadłych braci, jak dzień bez nocy, mężczyzna bez kobiety. Nieopodal St. Mount Michael leży najbardziej wysunięty na południe punkt Wielkiej Brytanii – Lizard Point. Jaszczurczy przylądek, co nie dziwi mnie zupełnie znajduję tam Serpenitynit, bo właściwie dzięki niemu podjąłem ten trop, tą ścieżkę znalazłem. Ten wyjątkowy kamień w jakiś sposób związany jest z wężowymi bóstwami – Nagami, (choć to tylko moje przypuszczenie), jaszczurkami, smokami, może z diabelskimi sztukami też, tak choćby wskazuje jego nazwa, a przypadek Slęży, którą tu opisuje mnie upewnia. Archanioł Michał przedstawiany jest jak podpożądkowuje sobie diabła, upadłego anioła, smoka, czy węża, wbijając weń lancę czy to unosząc miecz, ale czy uśmierca go ? Czy można ujarzmić siły natury, czy to jest dualizm ukryty znowu, walka dobra ze złem, pogubiłem się dawno, dawno temu i wciąż nie mogę zrozumieć, medytuję … zupełnie mi to nie wychodzi, nie ma prostszych zadań ?, poproszę o jedno. Poszukam innych tropów …

Drugi profil
Widok na Lizard Point
Lizard Point

Kynance Cove zatoczka na tym lizardowym przylądku przeurocza, wzbudziła mój zachwyt, jedna z tych piaszczystych malutkich plaż Kornwalii, która odkrywa swoje łono i z powrotem zakrywa, zalewana przypływami morza. To Księżyc i jego gra z naszą matką Ziemią, on nam sprowadza morskie pływy, emocjonalne wzloty, płodność naszych kobiet, Miesiącem niegdyś zwany. Tu piękne okazy Serpentynitu można podziwiać, podnieść, poczuć jego lekkość i przepiękną barwę, grę minerałów jak wężowej skóry, jest czerwonawy specyficzny dla tego miejsca, szukam porównania do tego z Ślęży. Czuję jego wyjątkowość, jego moc, zanurzam w strumieniu snującym sie do morza, zaglądam w każdy zakątek, malutką grotę, światło z zewnątrz do środka miło się wdziera. piasek, rzeczka, skała. Wrócić i znowu tu pobyć, posiedzieć, lecz nie sam … trochę dłużej.

Serpentynit Czerwony

SERPENTYNIT – ARTEFAKT

4 replies on “Lizard Point”

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij