
Skok w bok, a nie ma zdrady. Słów zbędnych brak, obrazy mocno zniekształcone. Czerwień i zieleń i woda. Mądrość i piękno, nie oddam doświadczenia, sam zobacz.
Poczuj i dotknij, o łaskę poproś. Obficie płodna nam matka służy. Jej to łona, gniazda i ptaki, drzewa i znaki.










