Kategorie
Bez kategorii

Miasto 5-7-1-1 moje

Łamigłówka z liczb dla liter ułożona

Zgadnij nazwę miasta jego

Double Bleasing

5-7-1-1 》14/5

Dług karmiczny nadużywania wolności to wibracja 14, uczy szanować wolność innych, ich inność i ich intymne terytorium. Jest to test z takiego korzystania z własnej wolności i z takiego zaspokajania własnych zmysłów, aby nigdy nie ranić bliskich i nie dominować otoczenia własnym egocentryzmem. Powstał w okolicznościach nadużywania swojej niezależności i nadmiernego hołubienia swoim zmysłom, często przez używki: obżarstwo, pijaństwo i nadmiar seksu. Jest testem poszanowania prawa wyboru i wolnej woli, uczy rozumieć inność i akceptować różnice potrzeb i oczekiwań.

Pani Brzoza Perła https://numerolog.net/numerologia/artykuly/item/51-karmiczne-wibracje-w-numerologii

Związek jaszczurczy woła

a ja chciałbym w stan spoczynku

oddajcie mi moją wolność

ja uszanuje waszą

Miasto moje ego ma wielkie

mało kto wolnym tu jest

jak tu nie ranić bliskich

gdy moja racja jest najracniejsza

A moje miasto zmysłom hołubi

narkomaństwo, pijaństwo

i nadmiar seksu

obleśny stan

23:41:30 – 13/4 godzina

moja rodzina

11:41 – 52/7 czy 11,8,6 – 25/7

pije , pale, spotykam starą wiarę

Leżę i palę, leżę i palę

A pejzaż ciągle taki sam

Bawimy się w słowa, słowa kości wyraz słowa

słowa rzuconeamy, słowa na wiatr

Dosłownie, od słowa do słowa

Dwa słowa Kocham Kocham

Trzymam cię za słowo

Słowo jak oddychanie

Co byś zrobiła, gdyby teraz

Wypełznął z wody wielki wąż

Ani słowa, słowo ciałem się stało

Krótkie słowo, wodny wąż

Leżę i palę, leżę i palę

A pejzaż ciągle taki sam

Od słowa do słowa jesteśmy po słowie

A pejzaż ciągle taki sam.

OLGA KORA SIPOWICZ

ROK WODNEGO WĘŻA
2013?

misja wykonana, spopielić w ogniu stupę, która nigdy nie powstała. jej model właściwie. a ta właściwa w pleśnicy stała jakiś czas bez zwięczenia, iglicy jej nie ofiarowaliśmy. zabrakło księżyca, zabrakło słońca i na modelu iglica też chybotała. wolności karma. dwa żagle w przeciwne płyną strony. brakuje mi ciebie przyjacielu … zabrakło sangi. ekipa przyjechała wazę wykopała mistrza ducha przetransportowała. jezioro moje głębinowskie barka pogłębia, czarny gatito ostatnią pudżę ofiaruje, w oparach dymu, w blasku iskier … k… h… p…

GATITIO NEGRO NO NO NO

Góra czarownic ? Gdzie góraka? Żatecki podpowiedź, – nie tutaj. Roślinko podpowiedź, hmm tak byłem pewien że to tu. Panienko? Może jednak ty strzeżesz tajemnicy, tak też myślała moja mama, że to ta górka zaraz. To dziwne uczucie, lecz zwątpienie bo ścieżka się kończy … czyżby znowu się schowała. Mała wioseczka skąd mama jest i dróżka, nią podążała mijając kapliczkę i górkę czarownic kiedy szła do kościoła, którego wieża w oddali majaczy wciąż. A to mi mama czarowniczka…

AUT TO CO ? CZTERY CZTERY SŁOWO.

A imię jego 44, w moim mieście, cholera. WDZIĘCZNOŚCI DLA JAZZU.

Od razu lepiej, czarowniczy trąbek dzwięk.

Ktoś uwierzy że to Kijów?

Wszystko zgodnie z planem, byłem w kijowie.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij